Dezynfekcja - Dezynsekcja - Deratyzacja - System HACCP - SOCHLAND
Dezynfekcja Dezynsekcja Deratyzacja System HACCP Zwalczanie szkodników, Doradztwo w zakresie higieny sanitarnej i zoohigieny, Zwalczanie grzybów i porostów na murach i pomnikach Pest Control środki dezynfekcyjne Preparaty deratyzacyjne Preparaty dezynsekcyjne, Insektycydy, zakład ddd, profilaktyka, zakład zwalczania, procedury, instrukcje, krety, zwalczanie, mycie, sanityzacja, odszczurzanie, odmuszanie, odgrzybienie, mchy, porosty, grzyby, bakterie, kury, kurczaki, mrówki faraona, insekty, owady, karaluchy, karaczany, pchły, wszy, pluskwy, komary, osy, muchy, odkamienianie, pleśnie, preparaty dezynfekujące, preparaty grzybobójcze, preparaty pleśniobójcze, tępienie szkodników, lampy owadobójcze, ubojnie, monitoring, detekcja, walidacja, profilaktyka, pest control, pieczarki, mastitis, jod, szczury, myszy, mleko, mleczarstwo, dój krów, krowy, Warszawa, Mazowsze, woj.Mazowieckie, zwalczanie kretów, tempienie szkodników, antyseptyka, środki do dezynfekcji, mycie chemia, chemiczne środki, sposoby na trawnik,środki dezynfekujące,mycie i dezynfekcja, higiena, ozon, ozonatory,
Dezynfekcja - Dezynsekcja - Deratyzacja - System HACCP - SOCHLAND
• Strona Główna • O Firmie • Katalog produktów • Usługi • Zapytania • PRACA • Kontakt
Dezynfekcja - Dezynsekcja - Deratyzacja - System HACCP - SOCHLAND
 
Dezynfekcja - Dezynsekcja - Deratyzacja - System HACCP - SOCHLAND

KOMENTARZE I ARTYKUŁY

• Mop - Wiadomo co to jest. "MOPOWNIA" ? Co to takiego ? HACCP Utrzymanie Higieny przy pomocy mopa • Gryzonie - Deratyzacja - procedury • Ozon - wytwornice ozonu - ozonatory • ŚRODKI TRANSPORTU - Dezynfekcja • Lodówki - chłodziarki. Przykre zapachy • Czy wykonywanie atestów na dojarki jest zasadne?
wiecej… 
Dezynfekcja - Dezynsekcja - Deratyzacja - System HACCP - SOCHLAND

Dezynfekcja, dezynsekcja i deratyzacja w chowie drobiu

   Dezynfekcja, dezynsekcja i deratyzacja w chowie drobiu 

   Współczesne uwarunkowania ekonomiczne, dążenie do minimalizacji strat, a przez to do obniżania kosztów w celu poprawy efektywności produkcji zwierzęcej, zmuszają do siągania coraz lepszych wyników w chowie zwierząt. Nie bez znaczenia jest też pozyskiwanie tusz przy jak najmniejszym stosowaniu środków farmakologicznych. O ile w dziedzinie intensyfikacji produkcji trudno o szybkie uruchomienie rezerw (producenci dysponują wysokowydajnymi zwierzętami oraz doskonale zbilansowanymi paszami pełnoporcjowymi) o tyle w zakresie poprawy warunków   bytowania zwierząt, a zwłaszcza jeśli chodzi o szeroko rozumiane warunki  sanitarno - higieniczne takie rezerwy istnieją.
Osiąganie dobrych wyników w produkcji zwierzęcej jest możliwe wyłącznie gdy zdrowe zwierzęta mogą przebywać w zdrowym, pozbawionym zagrożeń środowisku.
W ostatnich dziesięcioleciach powstało wiele ferm wymagających profesjonalnego zarządzania, gdzie niewielki błąd lub niedopatrzenie może mieć fatalne skutki finansowe dla właściciela. Ponadto, doży stopień koncentracji ptaków na jednostce powierzchni, w nowo-czesnych fermach jest dodatkowym czynnikiem stresowym, wpływającym na obniżenie odporności zwierząt. Potencjalnie bardzo dobre możliwości produkcyjne osiągane są kosztem zmniejszenia ogólnej odporności organizmu na niekorzystne czynniki zewnętrzne, w tym różnego rodzaju infekcje zwłaszcza u zwierząt młodych.
Młode zwierzęta nie mają w pełni rozwiniętego układu odpornościowego. Pisklęta w odróżnieniu od ssaków (ssaki otrzymują w mleku matki ciała odpornościowe dostosowane do środowiska w którym razem bytują) nie przebywają w środowisku matki. Jajo znoszone jest na fermie zarodowej, gdzie panują określone warunki.
Przyszły młody ptak może więc otrzymać ciała odpornościowe (przeciw ciała) dostosowane wyłącznie do miejsca z którego pochodzi jego matka. Przeciwciała te nie są w pełni przydatne w innym środowisku ( na przykład. wylęgarnia czy ferma brojlerów.)
    W rezultacie realne jest ryzyko wybuchu choroby zakaźnej lub osiąganie słabych wyników ekonomicznych, często znacznie poniżej potencjalnych możliwości zwierząt, gdyż organizm zmuszony jest do zwalczania patogenów  i walki o życie, niż na rozwój i produkcję tkanki mięśniowej.
     Nie możliwe jest zrezygnowanie z wysokowydajnych linii zwierząt ani zmniejszenie intensywności chowu czy zmniejszenie  koncentracji na jednostkę powierzchni z powodów czysto ekonomicznych. Konieczne jest zatem zapewnienie optymalnych warunków bytowania, lepszych niż w środowisku naturalnym. Badania przeprowadzone ca całym świecie wskazują wyraźnie, że mimo intensywnych szczepień różnych programów farmakologicznej osłony, choroby wywoływane przez wirus i bakterie, stanowią główną przyczynę upadków zwierząt a co za tym idzie powstawanie strat ekonomicznych. Nie można więc nie doceniać znaczenia wszelkich działań mających na celu utrzymanie właściwych warunków zoohigienicznych w obiektach inwentarskich.
Należy zapewnić zwierzętom:
- dobrą, zdrową, bez zanieczyszczeń mikrobiologicznych i chemicznych, 
   prawidłowo zbilansowaną paszę oraz wodę o właściwych parametrach
   mikrobiologicznych i chemicznych.
- dopływ świeżego powietrza ale bez przeciągów
- terminowe realizowanie właściwego programu szczepień i zwalczania
   pasożytów.
- systematyczne, zgodne z opracowaną procedurą, zwalczanie gryzoni i
   innych zwierząt stałocieplnych uznanych za szkodniki na fermie drobiu.
- niszczenie owadów we wszystkich stadiach rozwoju.
- okresowe oczyszczanie i dezynfekcja pomieszczeń, sprzętów, akcesoriów,
   narzędzi  itp. oraz systemów doprowadzających paszę i wodę.

Dezynfekcja

   Z wymienionych powyżej zaleceń bardzo ważne jest konsekwentne realizowanie programu oczyszczania i dezynfekcji.  Program ten ma na celu zmniejszenie zagrożenia infekcją poprzez redukcję w środowisku licznych drobnoustrojów, poniżej pewnego bezpiecznego poziomu. Prawidłowo przeprowadzoną dezynfekcję można umownie podzielić na cztery zasadnicze etapy:
  1. usuwanie brudu i kurzu
  2. oczyszczanie sieci doprowadzającej  wodę pitną.
  3. oczyszczanie “na mokro”
  4. dezynfekcja zasadnicza.

Usuwanie brudu i kurzu
Polega na wyniesieniu  przenośnego sprzętu z budynku, usunięciu  nawozu, ściółki i resztek paszy, oczyszczeniu obiektu z pajęczyn, kurzu, i innych zanieczyszczeń

Oczyszczenie sieci doprowadzającej wodę pitną.

Złogi zalegające w rurach wodociągowych i przewodach doprowadzających wodę do poideł takie jak kamień wodny, glony, grzyby, bakterie, wpływają  na pogorszenie jakości wody z własnego ujęcia lub  pozyskiwanej z wodociągu publicznego.
Woda taka może stanowić źródło infekcji oraz przyczyniać się do mniej efektywnego wykorzystania składników witaminowych, mineralnych, leczniczych zawartych w paszy, premiksach i lekach weterynaryjnych.
W celu przywrócenia właściwego stanu higienicznego sieci wodociągowej i poideł na fermie, należy w odpowiednich terminach przeprowadzać ich mycie i dezynfekcję odpowiednimi preparatami.  Najlepiej preparatami kwaśnymi, zawierającymi inhibitory nie dopuszczające do powstawania korozji o dobrych właściwościach usuwania tłuszczów i białek (np. Remikol M extra ).
Zabieg ten polega na przepompowaniu przez sieć wodociągową i poidła roztworu  dezynfekujacego, mającego własności rozpuszczania osadów mineralnych  i organicznych, nie niszcząc przy tym mytych i dezynfekowanych powierzchni.
Po oczyszczeniu i dezynfekcji roztwór myjąco-dezynfekujący należy usunąć z przewodów
i poideł. Następnie przepłukać wodą pitną do zaniku charakterystycznego odczynu.

Oczyszczanie na mokro
 Polega na namoczeni i ręcznym myciu powierzchni sprzętów, na których zebrał się brud, a następnie starannym zmyciu do strumieniem wody pod ciśnieniem. Należy pamiętać przy tym, aby w przypadku stosowania myjek ciśnieniowych, nie przekraczać ciśnienia 30 atmosfer i stosować zimną wodę. Aby zwiększyć efektywność mycia należy stosować odpowiednie preparaty mające właściwości silnego zmniejszania napięcia powierzchnio-wego i odtłuszczania. Dobrze jeżeli posiada właściwości dezynfekcyjne
i nie powoduje korozji oraz nie wchodzi w reakcje chemiczne z mytymi powierzchniami. (np: BASOL ).
Stosowanie tzw. mycia pianowego, polega na mechanicznym  naniesieniu aktywnej piany ( za pomocą  specjalnych urządzeń do wytwarzania piany) na myte powierzchnie  i spłu-kaniu jej po określonym przez producenta czasie.  Daje takie postępowanie bardzo dobre efekty, przy znacznej oszczędności wody, jak i preparatów myjących. Umożliwia również rezygnację z używania myjek ciśnieniowych. Ważne jest również zachowanie właściwej kolejności nanoszenia piany (od dołu do góry) i jej spłukiwaniu (od góry do dołu i od tyłu do przodu ku wyjściu) Po spłukaniu mytej powierzchni należy pozostawić ją do wyschnięcia.
Jest to istotne, ponieważ w trakcie wysychania ginie wiele drobnoustrojów. Ponadto sucha powierzchnia nie zmienia stężenia nanoszonych środków dezynfekcyjnych.

Dezynfekcja zasadnicza
 Stanowi ona końcowy etap, eliminując wszelkie wirusy, bakterie, grzyby, pleśnie, glony
i wiele innych chorobotwórczych organizmów, stanowiących zagrożenie dla zdrowia zwierzą. Dezynfekcja zasadnicza jest ostatnim etapem i niejako ukoronowaniem działań mających na celu kompletną degradację zarazków  w środowisku w którym będą przebywać zwierzęta. Prawidłowa a przed wszystkim skuteczna dezynfekcja nie jest jednak możliwa bez poprzedzających ją czynności wstępnych.
Bardzo dobre efekty dezynfekcji uzyskuje się poprzez zamgławianie pomieszczeń roztworem środka dezynfekcyjnego (tzw. Zimna para). Stosowania w tej metodzie “zimna para”
w postaci mgły osiada równomiernie, cienką warstwą na wszelkich powierzchniach. Mgłę uzyskuje się przy pomocy specjalnych urządzeń, mających zdolność rozproszenia (dyspersji) cieczy w powietrzu do kropel mniejszych niż 40 mikronów i przenoszenia ich na stosunkowo duże odległości (przeciętny kurnik ma 100 m. długości). Jest to warte podkreślenia, gdyż bywa że stosowane urządzenia nie dają właściwego rozdrobnienia cieczy i nieprzenoszą kropli na odpowiednią odległość. Przez tp obniżają skuteczność zabiegu. Należy również zwrócić uwagę na to, że cały szereg substancji które mają własności dezynfekujące nie powinny być poddawane temperaturom wyższym niż 45°C. Co oznacza , że stosowanie zamgławiaczy w których zastosowano rakietowysilnik pulsacyjny jest bardzo ograniczone.
Istnieją preparaty o wydłużonym czasie stabilności, dzięki czemu efekt zawieszenia mgły
w powietrzu można wydłużyć do kilku godzin. Można również do niektórych roztworów roboczych preparatów dezynfekcyjnych dodać glikolu trójetylenowego.
Metoda dezynfekcji z zastosowaniem “zimnej pary” szczególnie nadaje się do dezynfekcji powietrza w celu nie dopuszczenia do rozwoju choroby w kurniku. Jednakże nie każdy dezynfekant można wówczas zastosować.
Taki preparat nie może być . Można tu polecić preparat BASOL. Innym dezynfekantem możliwym do zastosowania jest glikol trójetylenowy. Opisana metoda nie jest możliwa do zastosowania w każdym przypadku, na przykład. slaby stan techniczny budynku, nieszczelne pomieszczenia.
Według niektórych, metoda ta pozwala zaoszczędzić stosowane ilości środków dezynfekcyjnych. Nic bardziej błędnego. Ilość dezynfekanta jaką należy zastosować jest taka sama jak w wypadku stosowania metody zraszania. Ogranicza się jedynie ilość roztworu roboczego. Ponadto można pominąć etap osuszania pomieszczenia po myciu.
Jeszcze lepszą metodą aplikacji  środka dezynfekującego jest stosowanie urządzeń pianotwórczych. Pozwala ona na ograniczenie stosowania roztworu roboczego, choć nie w takim stopniu jak metoda “ zimnej mgły”. Najważniejszą zaletą “pianowania” jest możliwość dokładnej obserwacji miejsc na które jest aplikowany środek dezynfekcyjny oraz wydłużenie  czasu ekspozycji, szczególnie na powierzchniach pionowych i sufitach.
Wadą jest to że nie każdy preparat wytwarza pianę. Do stosowania metody pianowania można polecić preparat BASOL Trzeba jednocześnie podkreślić, że samowolne dodawanie środka pianotwórczego do roztworu roboczego dezynfekanta, może spowodować obniżenie lub utrate właściwości dezynfekcyjnych.
Najbardziej rozpowszechnioną metodą aplikacji środków dezynfekcyjnych jest metoda zraszania powierzchni. Przy tej metodzie, konieczne jest doprowadzenie powierzchni po myciu do stanu suchego. Należy bezwzględnie przestrzegać właściwego roztworu roboczego, oraz zużycia na jednostkę powierzchni a także prawidłowej kolejności zraszania (od wnętrza budynku ku wyjściu i od góry do dołu. Najpierw sufit a następnie posadzka) nie zapominając o konieczności dezynfekcji  kanałów  wentylacyjnych itp.
Zdarza se że hodowcy dezynfekują  ściółkę przed zasiedleniem kurnika. Zabieg ten, moim zdaniem podnosi koszty  niewspółmiernie do uzyskiwa-nych efektów. Ponadto, gdy jest wykonywany na mokro z zastosowaniem metody zraszania, a ściółka jest dosuszana, grozi obniżeniem jej jakości z uwagi na podwyższenie jej wilgotności ( Oczywiście przy założeniu, że ściółka jest dobrej jakości a hodowca zna źródło pochodzenia). Jak ocenić jakość ściółki?
Nie potrzeba tu specjalnej aparatury ani laboratorium. Wystarczy czyste wiadro, pokrywka i wrzątek.
Należy pobrać  reprezentatywną próbę ściółki, włożyć do wiadra, zalać wrzątkiem, przykryć pokrywą i odczekać 15 - 20 minut. Następnie podnieść pokrywę i powąchać. Dobrej jakości słoma, nie zakażona pleśniami czy grzybami ma przyjemny charakterystyczny zapach. Jeżeli wyczuwamy zapach stęchlizny, pleśni, mamy doczynienia z materiałem zakażonym niskiej jakości, niebezpiecznym dla zdrowia ptaków.

   Metody dezynfekcji za pomocą metod chemicznych są metodami najbardziej rozpowsze-chnionymi.W pomieszczeniach nie tylko inwentarskich mogą znaleźć zastosowanie również niektóre metody fizyczne.Do tych metod zalicza się stosowanie promieniowania nadfiole-towego. Wykazano, że szczególnie wrażliwe na to promieniowanie są bakterie nosacizny, cholery drobiu, brucelozy, gruźlicy, wirusy pryszczycy,  ospy owiec, pomoru świń, pomoru drobiu i wielu innych.  Największe działanie bakteriobójcze mają promienie o długości fali 254 - 257 nm.
Badając mechanizm działania promieniowania UV  wykazano, że u bakterii wywołują one 3 stadia zmian. Pobudzenie, hamowanie i zamieranie. Przejście z jednego stadium do drugiego następuje stosunkowo szybko
i wprostproporcjonalnie  do siły oddziaływania promieni UV. Silne promieniowanie wywołuje w pierwszym okresie pewne zmiany w koloidowym składzie komórki. Następnie pojawiają się znaczne zmiany które doprowadzają do śmierci. W komórce następuje depolimeryzacja
białek ze zniszczeniem ich struktur i powstaniem produktów rozpadu na poziomie cząsteczkowym. Konsekwencją tego jest, że bakterie chorobotwórcze tracą swą zjadliwość
i patogenność w różnych stadiach napromieniowania.
W Polsce produkuje się lampy bakteriobójcze typu VS 300 (sufitowa) VS 310 (statywowa) VS 320 (ścienna) We wszystkich typach montowany jest jeden promiennik UV . Maksimum promieniowania tych urządzeń przypada na długość fali 253,7 nm, a największa skuteczność przy 265 nm. Zaleca się by na 1 mł kubatury pomieszczenia przypadało nie mniej niż
2-2,5 W energii elektrycznej pobieranej przez urządzenie. Skuteczność stosowania lamp bakteriobójczych spada wraz z odległością od obiektu poddawanego dezynfekcji. Znaczne obniżenie efektywności występuje w przypadku zacienienia i zanieczyszczenia powierzchni.
Praktyka wykazała,  że na bakterie nie wywierają wpływy promienniki umieszczone dalej niż 2 metry od odkażanej powierzchni. Działają one dopiero z odległości 0,5 m.
Lampy bakteriobójcze znajdują zastosowanie do dezynfekcji powietrza. Mogą być one stosowane na przykład: w sytuacji gdy stwierdza się zła jakość mikrobiologiczną ściółki,
a nie ma możliwości zastąpić jej właściwą. Należy przy tym pamiętać by promienie nie były skierowane na zwierzęta.

    Zabiegi przygotowawcze oraz dezynfekcję właściwą możemy wykonywać samodzielnie lub zlecić wyspecjalizowanej ekipie.  Niestety,  nie każda tego typu firma gwarantuje właściwy, profesjonalny poziom usług. Obecnie obowiązujące przepisy o działalności gospodarczej pozwalają prowadzić taką działalność osobom przypadkowym, często nie mającym odpowiedniego przygotowania w dziedzinie zoohigieny, chemi, biologii.  Sam fakt wykonania czynności związanych z dezynfekcja niczego jeszcze nie gwarantuje. Konieczne jest przeprowadzenie prób mikrobiologicznych skuteczności podjętych działań. Takie próby można również wykonać we własnym zakresie.

Dodatkowe środki zapobiegawcze
Konieczność stosowania dodatkowych środków zapobiegawczych wynika z łatwości z jaką zarazki przenoszą się z obszarów zainfekowanych na tereny wolne od chorób.
Czynnikami - wektorami przenoszącymi zarazki są ludzie, chore i zakażone zwierzęta, w tym ptaki, gryzonie, bezobjawowi nosiciele, owady, sprzęt, opakowania, środki transportu itp. 
Z tego powodu należy zwrócić szczególną uwagę na następujące środki ostrożności:
- zabronić osobom z zewnątrz a zwłaszcza mającym kontakt z ptakami,
   wchodzenia na
   teren fermy bez odpowiedniej odzieży i obuwia ochronnego.
- przed każdym wejściem musi znajdować się pojemnik z odpowiednim
   płynem do dezynfekcji obuwia (np: BASO czy nadmanganian potasu ),  jak również
   powinna być możliwość dezynfekcji rąk.
- na teren fermy mogą wjeżdżać wyłącznie autoryzowane pojazdy, po
   uprzedniej dezynfekcji.
- w bramach wjazdowych należy urządzić niecki dezynfekcyjne lub wyłożyć
   maty nasączone dezynfekantem, pamiętając o tym że długość mat lub
   niecek musi być większa niż obwód największego koła pojazdu, który 
   może przejeżdżać.
- w fermach kur niosek i w wylęgarniach nie należy stosować opakowań
   wielokrotnego użytku, o oie nie są one systematycznie myte i dezynfekowane
- pasze lub komponenty i dodatki paszowe dostarczane na fermę powinny
   mieć atesty zdrowotne, odpowiadające danej partii. oraz przechowywane
   w odpowiednich warunkach ( zwłaszcza chodzi o zapewnienie prawidłowej wilgotności).

DEZYNSEKCJA

   Dezynsekcję a także deratyzację, wykonywane w zależności od potrzeb, należy traktować jako czynności poprzedzające właściwą dezynfekcję.
Likwidacja owadów i gryzoni w środowisku bytowania zwierząt ma zasadnicze znaczenie dla utrzymania właściwego stanu zoohigienicznego obiektu. Są one bowiem rezerwuarami wielu chorobotwórczych wirusów, bakterii i grzybów. Dezynfekcja nie poprzedzona likwidacją szkodników sanitarnych, będzie nieskuteczna i pozbawiona sensu, gdyż w bardzo krótkim czasie wysieją one do środowiska chorobotwórcze zarazki, te zaczną się namnażać co oznacza, że powrócimy do punktu wyjścia, czyli dużego skażenia  mikrobiologicznego miejsca przebywania zwierząt. Przysparzającym najwięcej problemów owadem na naszych fermach drobiu jest pleśniakowiec lśniący (Alphitobius diaperinus) znany także pod nazwą chrząszcza ściółkowego. O połowy lat 50-tych jest on uznany za plagę brojlerów kurzych
i indyków, a w  szczególności w wychowalniach. Owady te stanowią rezerwuar wielu zarazków  chorobotwórczych jak grzyby z rodzaju Asparagillus, bakterie z rodzaju Salmonella, Streptococus, Bacillus, wirusy choroby Mareka, Gumbaro, New Castle, ospy, grypy ptaków i wielu innych.
Poza tym larwy tych owadów mogą drążyć tunele w materiale izolacyjnym ścian kurników, obniżając tym samym  właściwości termoizolacyjne budynków nawet o 30%. Często można spotkać podobne szkody w budy-nkach mieszkalnych sąsiadujących z fermą.
   Zagrożeniem są larwy jak i dorosłe owady zjadane przez ptaki. Wraz z nimi do organizmu ptaka dostają się zarazki chorobotwórcze. O skali problemu niech świadczy fakt, że brojler kury może w ciągu pierwszych 10 dni życia zjeść ok. 450 larw w ciągu jednego dnia,
a dorosły indyk - ok. 200 larw dziennie, nawet przy ciągłym dostępie karmy.  Podobne zagrożenie, chociaż na mniejszą skalę, stanowią muchy i inne owady latające oraz pełzające.
       Walka z tymi szkodnikami powinna być skierowana zarówno przeciwko formom  dojrzałym jak i larwom. Osobniki dorosłe powinny być zwalczane metodami totalnymi przez zagazowanie pomieszczenia  ( pomieszczenie puste, bez  zwierząt) oraz  w czasie och migracji wzdłuż ścian. Larwy powinny być zwalczane w ściółce, gdzie się rozwijają. Dezynsekcja powinna być umiejętnie wkomponowana w zabieg dezynfekcji jako jej
integralna część. Optymalnym rozpoczęciem walki z pleśniakowcem jest moment opróżniania kurnika ze zwierząt. Wówczas należy zastosować preparat o działaniu oddechowo żołądkowym, najlepiej podawany metodą zamgławiania. Ma to na celu zabicie jak największej ilości owadów w zużytej ściółce. Zapobiega to wywożeniu żywych owadów
i ewentualnemu  rozprzestrzenianiu się plagi na inne obszary. Następnie należy wykonać wszelkie czynności związane z dezynfekcją. Dalszą czynnością jest naniesienie na ściany, sufit i posadzkę insektycydów razem z preparatem larwobójczym. Po wniesieniu i rozrzu-ceniu nowej ściółki, rozpylić środek larwobójczy, nieszkodliwy dla ptaków (należy pamiętać
o dosuszeniu ściółki).
Preparatami larwobójczymi i insektycydami o przedłużonym  działaniu należy opryskać również ściany zewnętrzne i teren bezpośrednio przyległy do budynku.
Ze względu na pewien stopień komplikacji łączenia zabiegu dezynfekcji
i dezynsekcji niebezpieczeństwo zatruć przy stosowaniu insektycydów, zwłaszcza
o działaniu  kontaktowo-żołądkowo-oddechowym, optymalnym rozwiązaniem wydaje się zlecenie tych zabiegów wyspecjalizowanej ekipie DDD, posiadającej stosowne kwalifikacje (np: ukończone studia wyższe na wydziałach przyrodniczych, stosowne studia podyplomowe).

DERATYZACJA

     Nie mniej groźnymi szkodnikami sanitarnymi niż owady są gryzonie, w wśród nich szczury. Trudno mówić o inteligencji szczura w takim rozumieniu jak inteligencja człowieka ale jest to na pewno zwierze bardzo ostrożne, o wyostrzonych zmysłach i dużych możliwościach przenikania do różnych pomieszczeń.
Charakteryzuje się umiejętnością obserwacji i kojarzenia zaobserwowanych zjawisk. Szybko i łatwo nabywa nowych umiejętności. Dodają co tego wysoką rozrodczość, mamy obraz uciążliwego i czasem trudnego dozwalczenia szkodnika.
Należy przy tym powiedzieć że często najlepszym “przyjacielem” szczura jest właściciel fermy. Zakrawa to na żart ale przypatrując się postępowaniu właścicieli kurników, można odnieść takie wrażenie.
   W naszym kraju spotyka się szczura śniadego i wędrownego. Obydwa gatunki różnią się od siebie pokrojemi potrzebami bytowymi. Jednakże stanowią takie same zagrożenie sanitarne. Obserwuje się  ilościową przewagę występowania szczura wędrownego (Rattus norweginos) i na fermach mamy najczęściej do czynienia z tym  gatunkiem.
Szkody jakie powodują szczury to nie tylko roznoszenie drobnoustrojów,
ale także niszczenie budynków, porywanie i zabijanie piskląt oraz niedopuszczanie ptaków do karmy, wyjadanie jej. Nie bez znaczenia jest fakt płoszenia stada. 
Producenci drobiu najczęściej reagują na obecność tych  szkodników w momencie zauważenia dorosłych osobników, a więc wtedy gdy populacja jest już liczna.
   Racjonalne zwalczanie gryzoni polega nie tylko na ich eliminacji z terenu fermy za pomocą trutek, ale przede wszystkim na skutecznym realizowaniu programu ochrony obiektu przed szkodnikami. Taki zintegrowany program, dostosowany do warunków istniejących w danym obiekcie opiera się na tzw. oporze środowiska w stosunku do szkodnika i behawiorze tych zwierząt. Doraźne działania polegają na likwidacji szkodników za pomocą specjalnie przygotowanych, atrakcyjnych dla gryzoni trutek, wykładanych w sposób uniemożliwiający zatrucie ptaków czy innych zwierząt.
Po wyniszczeniu szkodnika, w obrębie fermy, opracowuje się plan zabezpieczenia przecie gryzoniom.
W skrócie mówiąc, taki program  zawiera plan sytuacyjny obiektu na którym zaznacza się rozmieszczenie specjalnych Stacji Trucia i Kontroli (niektórzy nazywają je stacjami bajtowymi, autor uważa że adekwatną nazwą jest Punkt Kontroli Infestacji Gryzoni). Ich konstrukcja umożliwia obserwowanie śladów pobierania trutki oraz umożliwia szacowanie stopnia zagrożenia infestacją gryzoni. Wszelkie obserwacje powinny być
systematycznie odnotowywane w specjalnie w tym celu prowadzonej dokumentacji.
Jednak podstawą programu jest zwiększenie oporu środowiska w stosunku do gryzoni.
A więc gryzonioszczelność budynków, porządek wokół  budynków, likwidacja potencjalnych kryjówek itp. Umiejętne i właściwe opracowanie programu a potem jego konsekwentna realizacja pozwoli na likwidację zagrożeń zoohigienicznych wywoływanych przez gryzonie. Nie polecam utrzymywania na fermach kotów i innych zwierząt jako elementu walki z gryzoniami. Nie wolno zapominać że zarówno kot jak i inne zwierzęta mogą być wektorami zakażeń, tak jak gryzonie. Przedstawiony powyżej program główny nacisk kładzie na zwalczanie szczurów, gdyż z ich strony istnieje największe niebezpieczeństwo.  ie oznacza to, że lekceważe zagrożenie ze strony innych gatunków gryzoni czy ptaków dziko żyjących. Przedstawiony, z konieczności bardzo pobieżnie, można zastosować do zwalczania wszystkich gryzoni, dostosowując go do  specyfiki gatunku i behawioryzmu zwalczanego szkodnika. Sprzęt stosowany do dezynfekcji i dezynsekcji. Dawki i dobór preparatu. Należy zwrócić uwagę na rodzaj sprzętu używanego do zabiegów dezynsekcji i dezynfekcji. Sprzęt powinien być profesjonalny i dostosowany do zadań jakie ma wykonać. Chodzi tu głównie o rodzaj zastosowanego napędu wydajność, wielkość kropli, zasięg. Zupełnie inne parametry powinno posiadać urządzenie do zraszania i inne do zamgławiania. Innna wielkość kropli potrzeba do prowadzenia dezynsekcji, inną do dezynfekcji. 
Sprzęt musi być dostosowany również do rodzaju preparatu jaki zamierzamy stosować. Bezwzględnie musi zapewniać bezpieczeństwo wykonującemu zabieg. Maski przeciwgazowe z pochłaniaczem, są to tzw. aparaty ucieczkowe. Służą do krótkotrwa-łego przebywania
w pomieszczeniu i stanowią ochronę do pewnego, okerślonego stężenia substancji szkodliwych w atmosferze. Najwięcej nieporozumień dotyczy zamgławiania tzw. zimną parą. Zamgławianie pomieszczeń zimną parą polega na doprowadzeniu roztworu  roboczego do takiego stanu aby średnica cząsteczek aerozolu była niższa od 40 mikronów.  Turbinowy spalinowy opryskiwacz ogrodniczy na pewno nie spełnia tej roli. Są na rynku zamgławiacze, które w pewnym stopniu spełniają warunek dostatecznie małej kropli. Zastosowanie ich jednak do obiektów o kubaturze 2-3 tys. mł nastręcza wiele trudności. Z koleii w zamgławiaczach opartych na pracy  pulsacyjnego silnika rakietowego można wprawdzie uzyskać wymaganą dyspersję roztworu roboczego, ale wysoka temperatura gazów wylotowych może powodować częściową lub nawet całkowitą dezaktywację substancji aktywnych. Skutecznośc dezynfekcji ulegnie wówczas osłabieniu lub całkiem nieskuteczny
a końcowy efekt będzie tylko wynikiem oczyszczania i mycia obiektu.
  Innym ważnym problemem jest dawka jaką należy zastosować w danym pomieszczeniu. Często słychać pogląd, że metoda aplikacji za pomocą zamgławiacza oszczędza  ilość stosowanego preparatu. Jest to nieporozumienie. Metoda ta pozwala zmniejszyć  ilość roztworu roboczego
a nie koncentratu. Punktem wyjścia do obliczenia potrzebnej ilości koncentratu preparatu
i ilość cieczy roboczej, zawsze jest powierzchnia ( ściany, suity, posadzki) jaka ma być poddana zabiegowi i jej rodzaj.
Możemy przyjąć, że przeciętny kurnik o kubaturze 3000 mł posiada wewnętrzną powierzchnię również ok. 3000m˛ ( faktycznie powierzchni( jeżeli uwzględnić chropowatości jest większa i należy to brać pod uwagę  przy określeniu ilości cieczy roboczej w metodzie zamgławiania). Znając wielkość dezynfekowanej powierzchni i jej rodzaj z łatwością można obliczyć podaż substancji aktywnej i nośnika, jakim jest woda, dla danego obiektu. Dawkę nośnika należy tak dobrać, by zapewnić dostateczne pokrycie a co za tym idzie, uzyskać właściwy efekt.
Musimy również pamiętać o doborze odpowiedniego preparatu w zależności od naturalnego pH powierzchni (w tym wypadku posadzek, ścian, sufitów). Najczęściej mamy do czynienia
z powierzchniami o odczynie zasadowym.
W związku z tym preparat jaki możemy zastosować nie może mieć odczynu kwaśnego, gdyż ulegnie neutralizacji i nie spełni swojej roli.
  Inną ważną cechą preparatu, to brak działania korodującego w stosunku do materiałów
z jakich wykonane są elementy konstrukcyjne i sprzęty poddawane zabiegowi. Preparat powinien charakteryzować się również bardzo dobrą rozpuszczalnością w wodzie, bez względu na jej twardość, tolerancją na obecność substancji pochodzenia organicznego
i mineralnego oraz stabilnością roztworu koncentratu i roztworu roboczego.
Na pewno nie należy stosować preparatu gdzie producent sam podaje w jego składzie: Na OH - 0-5%  NaoCl2  5-15%. W takim przypadku nie jest możliwe ustalenie skutecznej dawki. Roztwór roboczy powinien posiadać dobre właściwości penetrujące
i szerokie septum działania biobójczego w niskich temperaturach. Aplikacja dezynfekanta metodą zamgławiania w obecności zwierząt różni się zasadniczo od dezynfekcji pustych pomieszczeń.  Nie wolno stosować preparatów drażniących górne drogi oddechowe
a stężenia nie mogą być wyższe niż te jakie podaje producent preparatu w takich przypadkach. Preparatem który w takich okolicznościach można użyć jest 2% roztwór jodpolu. Należy przy tym zaznaczyć, że nie wszystkie preparaty nadają się do dezynfekcji metodą zamgławiania, zwłaszcza przy zastosowaniu silnika pulsacyjnego.
       Obecnie na rynku jest dostępna szeroka gama preparatów, które wybiórczo spełniają powyższe  wymogi. Nie łączą w sobie jednak wszystkich pożądanych cech na raz. Nie oznacza to wcale, że nie ma preparatów, które można skutecznie zastosować do dezynfekcji. Chciałbym jedynie podkreślić, że stosowany preparat należy w każdym przypadku dobrać indywidualnie do warunków panujących w danym obiekcie. Intencją autora tego artykułu nie jest zmiana podejścia do zagadnień D.D.D. które nauka już dawno wypracowała. Chcę jedynie podzielić się z czytelnikami moimi praktycznymi spostrzeżeniami oraz usystematyzować niemałą przecież wiedzę hodowców w tej dziedzinie.

  Projektowanie stron internetowych - NETLER
			  zawsze dla Ciebie

P.U.H. SOCHLAND Kazimierz Górski;    96-500 Sochaczew;   ul. Pokoju 13 
tel.: (+48 46)  862 21 98;   fax: (+48 46) 862 21 98;  tel. kom. +48 500 284 412    e-mail: poczta@sochland.pl